Czy warto zapisać się do newsletterów sklepów? Sprawdzamy zalety i wady

Newslettery sklepów internetowych budzą skrajne emocje. Dla jednych to źródło najlepszych kodów rabatowych i promocji, dla innych — niechciany spam w skrzynce mailowej. Czy faktycznie warto zapisywać się do newsletterów sklepów? A jeśli tak, to kiedy ma to sens? Sprawdźmy.

Newsletter sklepowy – co to właściwie jest?

Newsletter to cykliczna wiadomość e-mail wysyłana przez sklep do osób, które wyraziły na to zgodę. Najczęściej zawiera:

kody rabatowe (np. na pierwsze zakupy),

informacje o promocjach i wyprzedażach,

zapowiedzi nowych kolekcji,

oferty limitowane czasowo lub tylko dla subskrybentów.

Dla sklepów to narzędzie marketingowe, a dla klientów — potencjalna okazja do oszczędzania.

Zalety zapisywania się do newsletterów sklepów

1. Kody rabatowe tylko dla subskrybentów

Wiele sklepów oferuje zniżkę na start — np. 10%, 15% lub darmową dostawę w zamian za zapis do newslettera. Często są to kody niedostępne nigdzie indziej, nawet na stronach z promocjami.

2. Dostęp do promocji przed innymi

Subskrybenci newsletterów bardzo często dostają informacje o:

wyprzedażach sezonowych wcześniej,

akcjach typu pre-sale,

promocjach ograniczonych czasowo.

Dzięki temu łatwiej „upolować” najlepsze okazje.

3. Oferty dopasowane do zainteresowań

Dobrze prowadzony newsletter analizuje zachowania użytkownika (np. przeglądane produkty), co oznacza bardziej trafne promocje, a nie przypadkowe reklamy.

4. Realne oszczędności przy regularnych zakupach

Jeśli regularnie kupujesz w jednym sklepie (np. odzież, kosmetyki, elektronika), newsletter może przełożyć się na konkretne oszczędności w skali roku.

Wady newsletterów – o czym warto wiedzieć?

1. Duża liczba maili

Niektóre sklepy wysyłają wiadomości nawet kilka razy w tygodniu. Bez odpowiedniej organizacji skrzynki mailowej może to być uciążliwe.

2. Pokusa nieplanowanych zakupów

Promocje kuszą — czasem bardziej, niż powinny. Newsletter może skłaniać do zakupów, których pierwotnie nie planowaliśmy.

3. Nie każda oferta to prawdziwa okazja

Zdarza się, że „promocja” jest tylko marketingowym zabiegiem. Dlatego warto porównywać ceny i sprawdzać aktualne kody rabatowe w innych źródłach.

Jak zapisywać się do newsletterów z głową?

Aby czerpać korzyści i uniknąć minusów:

zakładaj osobny adres e-mail tylko do newsletterów,

zapisuj się głównie do sklepów, w których faktycznie kupujesz,

sprawdzaj, czy kody rabatowe z newslettera nie są dostępne też na stronach z promocjami,

wypisuj się bez wyrzutów sumienia, jeśli newsletter przestaje być przydatny.

Newslettery a strony z kodami rabatowymi – idealne połączenie

Newslettery sklepów i serwisy z kodami rabatowymi oraz promocjami świetnie się uzupełniają. Jeśli kod z newslettera wygaśnie lub okaże się mniej korzystny, zawsze możesz:

znaleźć alternatywną zniżkę,

sprawdzić aktualne promocje,

porównać oferty kilku sklepów.

To najlepszy sposób, by nie przepłacać i kupować świadomie.

Czy warto zapisać się do newsletterów sklepów? Podsumowanie

Tak — ale selektywnie. Newslettery sklepów mogą być świetnym źródłem kodów rabatowych i promocji, pod warunkiem że korzystasz z nich rozsądnie. W połączeniu z regularnym sprawdzaniem stron z rabatami pozwalają realnie oszczędzać pieniądze bez nadmiaru spamu.

Zastrzeżenie prawne: KodyGo zbiera najlepsze kupony, oferty i rabaty, aby pomóc Ci oszczędzać na zakupach. Korzystając z naszych linków i dokonując zakupu, możemy otrzymać prowizję — dla Ciebie cena nadal pozostaje taka sama. Dziękujemy.